
ks. prał. Antoni Pankiewicz (1910–1984)
Proboszcz parafii Majdan Sieniawski w latach 1951–1984, dziekan dekanatu sieniawskiego
Wiosną 2009 roku minęło 25 lat od śmierci ks. prał. Antoniego Pankiewicza – wieloletniego proboszcza parafii Majdan Sieniawski oraz dziekana dekanatu sieniawskiego, który przez ponad trzy dekady kształtował życie religijne i społeczne miejscowej wspólnoty.
Droga kapłańska
Ks. Antoni Pankiewicz pochodził z Dębowca. Urodził się 11 grudnia 1910 roku w Jaśle. Gimnazjum ukończył w Sanoku i Krośnie. Po odbyciu służby wojskowej, mimo początkowych planów pozostania w armii, odpowiedział na powołanie kapłańskie i wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął 26 czerwca 1938 roku.
Jako młody kapłan pracował w Grębowie, Dobrzycach (diecezja poznańska), Leżajsku oraz Żołyni. Dnia 5 czerwca 1951 roku przybył do Majdanu Sieniawskiego, gdzie objął funkcję proboszcza. Posługę tę pełnił nieprzerwanie przez 33 lata – aż do swojej śmierci 4 kwietnia 1984 roku.
Szybko dał się poznać jako kapłan gorliwy, rozmodlony, życzliwy i pogodny, obdarzony charakterystycznym poczuciem humoru. Był cenionym kaznodzieją, oddanym spowiednikiem oraz katechetą przygotowującym młodzież do sakramentów. Organizował liczne koła różańcowe i rozwijał duszpasterstwo ministrantów.
Jego postawa sprzyjała pogłębianiu wiary wśród parafian oraz stanowiła wzór dla księży wikariuszy. W okresie jego posługi w parafii zrodziło się wiele powołań kapłańskich i zakonnych.
Funkcje kościelne
Za swoją działalność został szybko doceniony przez władze kościelne. W 1956 roku mianowano go wicedziekanem, a od 1958 roku aż do śmierci pełnił funkcję dziekana dekanatu sieniawskiego. W sierpniu 1975 roku otrzymał tytuł prałata – Kanonika Honorowego Kapituły Jarosławskiej.
Odbudowa kościoła i rozwój parafii
Jednym z najważniejszych wydarzeń w historii parafii był pożar drewnianego kościoła pw. Świętego Krzyża i św. Mikołaja z 1744 roku, który 26 października 1954 roku uległ całkowitemu zniszczeniu.
Młody wówczas proboszcz stanął wobec ogromnego wyzwania. W realiach lat 50. uzyskanie zgody władz na budowę nowej świątyni było niezwykle trudne. Ks. Pankiewicz jednak nie zrezygnował. Powołał komitet budowy, rozpoczął gromadzenie materiałów oraz podjął starania o uzyskanie pozwolenia.
Dzięki zaangażowaniu prof. Adama Grucy oraz delegacji pod przewodnictwem Mikołaja Marczaka, jesienią 1956 roku parafia otrzymała zgodę na budowę nowego kościoła – było to wówczas jedyne takie zezwolenie w Polsce. Budowę rozpoczęto jeszcze w tym samym roku, a w 1960 roku świątynia została konsekrowana.
Ks. Pankiewicz nie poprzestał na tym dziele. W kolejnych latach wyposażył kościół w nowe ołtarze, organy, ławki oraz niezbędne sprzęty liturgiczne. W latach 70. zorganizował zbiórkę na malowanie wnętrz świątyni.
Mimo poważnych problemów zdrowotnych, w tym przebytego zawału serca, do końca życia podejmował kolejne inicjatywy, m.in. budowę kościoła filialnego w przysiółku Końska Ulica, którą po jego śmierci dokończył następca.
Postawa osobista i pamięć
Dopiero podczas uroczystości pogrzebowych parafianie dowiedzieli się o trudnych doświadczeniach ks. Pankiewicza związanych z ówczesnymi władzami oraz o napadzie na plebanię i kradzieży środków zgromadzonych na malowanie kościoła. Składkę tę uzupełnił z własnych oszczędności, nie informując o tym wiernych.
Pozostał w pamięci mieszkańców jako kapłan oddany Bogu i ludziom, człowiek głębokiej wiary, skromności i odpowiedzialności.
